wtorek, 10 listopada 2015

Od Vanessy CD. Axela

- Naprawdę? -poczułam, że się czerwienię- Dzięki
Leżeliśmy schowani za pudłami naprzeciwko siebie. Axel patrzył mi w oczy, a ja też nie mogłam oderwać od niego swoich. Leżąc tak w milczeniu miałam mieszane uczucia. Z jednej strony to wspaniale, że wracam do domu ale z drugiej każda minuta w samolocie zbliżała mnie do rozstania z nowym znajomym.
Po kilku godzinach samolot wylądował na lotnisku i razem wybiegliśmy na zewnątrz chowając się za tłumem pasażerów.
- Axel...Ja nie chcę się rozstawać -powiedziałam gorączkowo rozglądając się wokół, by uniknąć spotkania z kółkami od walizek, które już kilkakrotnie przejechały mi po ogonie. -Zostań ze mną.
- Nie mogę -powiedział odwracając wzrok.
Ostatnie chwile z Axelem. Nie mogłam pozwolić by tak po prostu odszedł. Nie myśląc wiele zbliżyłam swój pysk do niego obdarowując psa lekkim pocałunkiem.

Axel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz