wtorek, 10 listopada 2015

Od Axela

Szliśmy kawałek leśną drogą aż dotarliśmy do osiedla domów i to nie byle jakich. Van zatrzymała się pod jednym z nich, chyba największym. Duży ogród, basen, drzewka...
- No nieźle... - powiedziałem z uznaniem.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz